Dlaczego po 40. roku życia spada siła mięśni i jak temu zapobiec?

Trening dla kobiet 40+ i 50+ Aneta Domańska Kobieco By Aneta
Trening dla kobiet 40+ i 50+ Aneta Domańska Kobieco By Aneta

 

Wiele z nas po 40 czy 50 zauważa, że pewne rzeczy zaczynają przychodzić nam trudniej niż kiedyś.

Wniesienie zakupów na trzecie piętro męczy bardziej niż dawniej. Wstawanie z podłogi nie jest już tak lekkie. Dłuższy spacer, praca w ogrodzie czy dzień pełen obowiązków zostawiają większe zmęczenie niż jeszcze kilka lat temu.

Najczęściej myślimy sobie wtedy: „To chyba wiek.”

I rzeczywiście wiek ma tutaj znaczenie. Ale nie dlatego, że organizm nagle postanawia odebrać nam siłę. Powód jest znacznie bardziej konkretny.

Z wiekiem tracimy masę mięśniową

Po około 30. roku życia organizm stopniowo zaczyna tracić tkankę mięśniową. Proces ten przyspiesza po czterdziestce, a jeszcze bardziej w okresie menopauzy.

Mięśnie są dla naszego ciała czymś znacznie więcej niż tylko „silnikiem ruchu”.

To one pomagają:

  • utrzymać prawidłową postawę,
  • chronić stawy,
  • stabilizować kręgosłup,
  • wykonywać codzienne czynności bez bólu i przeciążenia,
  • utrzymywać sprawny metabolizm.

Kiedy mięśni jest mniej, ciało musi wkładać więcej wysiłku w wykonanie tych samych zadań.

Menopauza ma znaczenie

W okresie okołomenopauzalnym i menopauzie zmienia się gospodarka hormonalna kobiety.

Spadek poziomu estrogenów wpływa nie tylko na samopoczucie, ale również na:

  • regenerację organizmu,
  • utrzymanie masy mięśniowej,
  • gęstość kości,
  • sprawność układu ruchu.

Dlatego wiele kobiet właśnie w tym okresie zaczyna odczuwać spadek siły, większą sztywność ciała czy trudności z utrzymaniem dotychczasowej formy.

To nie jest oznaka lenistwa ani braku charakteru.

To fizjologia.

Problemem nie jest wiek. Problemem jest brak bodźca

Mięśnie działają według prostej zasady.

Jeżeli są potrzebne to organizm je utrzymuje.

Jeżeli nie są używane to organizm stopniowo je ogranicza.

Dlatego samo chodzenie, choć bardzo zdrowe, często nie wystarcza do utrzymania siły mięśniowej po czterdziestce.

Organizm potrzebuje bodźca, który pokaże mu, że mięśnie nadal są potrzebne.

Co można z tym zrobić?

Dobra wiadomość jest taka, że utrata siły nie jest procesem, którego nie można zatrzymać.

Najskuteczniejszym narzędziem jest trening siłowy dostosowany do wieku, możliwości i stanu zdrowia.

Nie chodzi o podnoszenie ogromnych ciężarów ani trening rodem z siłowni kulturystycznej.

Chodzi o regularne ćwiczenia, które:

  • angażują większe grupy mięśniowe,
  • poprawiają stabilizację,
  • wzmacniają kości,
  • poprawiają równowagę,
  • zwiększają sprawność w codziennym życiu.

To właśnie dlatego kobieta po 40 czy 50 potrzebuje siły bardziej niż kiedykolwiek wcześniej.

Nie po to, żeby imponować wynikiem na sztandze.

Tylko po to, żeby bez bólu i ograniczeń żyć, pracować, podróżować, bawić się z wnukami, chodzić po górach czy po prostu czuć się dobrze we własnym ciele.

Najważniejsze

Po czterdziestce nie tracimy siły dlatego, że jesteśmy skazane na starzenie.

Tracimy ją dlatego, że organizm przestaje otrzymywać bodźce potrzebne do jej utrzymania.

Dobra wiadomość jest taka, że ciało potrafi się adaptować przez całe życie.

Nigdy nie jest za późno, aby zacząć budować siłę, sprawność i pewność ruchu.

Dojrzałość może być naprawdę sprawna i piękna.

Kobieco By Aneta

Dodaj komentarz