Wiele kobiet po 40. roku życia mówi:
„Jestem cała sztywna.”
Najczęściej pojawia się to rano po przebudzeniu, po dłuższym siedzeniu albo podczas próby wykonania ruchów, które kiedyś były całkowicie naturalne.
Schylenie się do podłogi.
Założenie skarpetek.
Wykonanie głębszego przysiadu.
Wstanie z podłogi.
Powszechnie uważa się, że to po prostu wiek.
Tymczasem sztywność bardzo rzadko wynika wyłącznie z metryki.
Znacznie częściej jest efektem zmian zachodzących w układzie ruchu przez wiele lat.
Sztywność po 40 nie dotyczy jednego miejsca
Kiedy kobieta mówi, że jest sztywna, zwykle nie chodzi o jeden mięsień czy jeden staw.
Układ ruchu działa jak połączony system.
Jeżeli ograniczenie pojawia się w jednym miejscu, bardzo szybko zaczyna wpływać na pozostałe struktury.
Dlatego sztywność biodra może być odczuwana jako ból kręgosłupa.
Ograniczenie ruchu klatki piersiowej może wpływać na barki.
Problemy ze stabilizacją miednicy mogą przeciążać kolana.
Organizm zawsze szuka sposobu, aby wykonać ruch.
Nawet jeśli musi wykorzystać do tego nie te struktury, które powinny pracować.
Staw biodrowy został stworzony do ruchu
Jednym z najczęściej ograniczanych obszarów po 40. roku życia jest staw biodrowy.
Tworzy go głowa kości udowej oraz panewka stawu biodrowego znajdująca się w kości miednicznej.
To staw kulisty, który został zaprojektowany do pracy w wielu płaszczyznach.
Powinien wykonywać:
- zginanie,
- wyprost,
- odwodzenie,
- przywodzenie,
- rotację wewnętrzną,
- rotację zewnętrzną.
Problem polega na tym, że większość współczesnych kobiet wykorzystuje głównie jeden z tych ruchów.
Siedzenie.
Przez wiele godzin dziennie staw biodrowy pozostaje w pozycji zgięcia.Mięsień biodrowo-lędźwiowy, odpowiedzialny za zginanie biodra, przez lata pracuje w skróconej pozycji.Jednocześnie coraz mniej pracy wykonuje mięsień pośladkowy wielki, którego zadaniem jest wyprost biodra podczas chodzenia, wchodzenia po schodach czy wstawania.Organizm zaczyna tracić równowagę pomiędzy tymi strukturami.
Miednica jest centrum całego układu
W biomechanice miednica pełni rolę swoistego centrum zarządzania ruchem.
To właśnie przez nią przenoszone są siły pomiędzy tułowiem a kończynami dolnymi.
Jeżeli mięśnie stabilizujące miednicę słabną, ciało zaczyna szukać kompensacji.
Szczególnie ważną rolę odgrywa tutaj mięsień pośladkowy średni.
To on stabilizuje miednicę podczas stania na jednej nodze oraz podczas chodu.
Gdy jego siła maleje, zwiększa się obciążenie kolan, odcinka lędźwiowego kręgosłupa oraz innych struktur odpowiedzialnych za utrzymanie równowagi.
Dlaczego sztywność często zaczyna się od klatki piersiowej?
To obszar, o którym mówi się zdecydowanie za mało.
Kręgosłup piersiowy został stworzony do wykonywania rotacji i niewielkich wyprostów.
Tymczasem wiele kobiet spędza większość dnia w pozycji zgarbionej.
Z czasem zmniejsza się ruchomość żeber, kręgosłupa piersiowego oraz obręczy barkowej.
Efektem może być:
- uczucie napięcia między łopatkami,
- ograniczenie ruchomości barków,
- trudność z podnoszeniem rąk nad głowę,
- sztywność karku.
Problem często nie znajduje się w barku.
Problem znajduje się niżej — w klatce piersiowej i kręgosłupie piersiowym.
Menopauza może nasilać te procesy
Zmiany hormonalne wpływają nie tylko na masę ciała.
Oddziałują również na tkanki budujące układ ruchu.
Wiele kobiet zauważa większą sztywność poranną, wolniejszą regenerację oraz mniejszą tolerancję na przeciążenia.
Nie oznacza to jednak, że organizm należy oszczędzać.
Wręcz przeciwnie.
Układ ruchu potrzebuje regularnych bodźców, aby utrzymywać swoją sprawność.
Dlaczego samo rozciąganie nie wystarcza?
To jeden z najczęstszych błędów.
Wiele kobiet próbuje walczyć ze sztywnością wyłącznie poprzez rozciąganie.
Tymczasem organizm nie potrzebuje jedynie większego zakresu ruchu.
Potrzebuje również siły, stabilizacji i kontroli.
Jeżeli mięsień nie potrafi kontrolować nowego zakresu ruchu, układ nerwowy często sam go ogranicza.
Dlatego poprawa ruchomości wymaga jednocześnie:
- pracy nad siłą,
- poprawy stabilizacji,
- odbudowy prawidłowych wzorców ruchowych,
- zwiększania zakresów ruchu.
Podsumowanie
Sztywność ciała po 40. roku życia bardzo rzadko jest skutkiem samego wieku.
Znacznie częściej wynika z wieloletnich zmian w sposobie poruszania się, osłabienia określonych grup mięśniowych oraz utraty pełnych zakresów ruchu w stawach.
Dobra wiadomość jest taka, że układ ruchu potrafi adaptować się przez całe życie.
Im lepiej rozumiemy anatomię własnego ciała i jego biomechanikę, tym skuteczniej możemy pracować nad zachowaniem sprawności na kolejne dekady.